Jeżeli wczoraj wszystkie gwiazdy nie były w Los Angeles na pokazie Saint Laurent, to musiały być chore. Nawet Justin Bieber przyszedł, a po Palladium poruszał się na deskorolce. "Modowa interpretacja muzycznej sceny lat 60-tych i 70-tych" - tak The Talk określiłoby ten pokaz.

Nadchodząca jesień według Hedi Slimane będzie fantastyczna. Kolejny sezon i kolejny sukces. Kolekcje Saint Laurent są inspirowane muzyką, która jest pasją głównego projektanta. W tym sezonie będzie podobnie. Mick Jagger i David Bowie by się zabijali za ubrania Laurent w czasach młodości.

Nowa długość do połowy łydki jest żywcem wzięta z lat 70 tych. Tak jak szczupła Beatelsowa męska sylwetka. Na kurtkach zostały wyszyte nuty i erotyczne kwiaty zaprojektowane przez samego Yves Saint Laurent w 1982 roku. Trzy częściowy, szczupły garnitur, który otworzył pokaz był czymś w rodzaju marzenia. Trochę hippisowskiego luzu, futer, świecących materiałów glam rocka i męskich ubrań, które przywodzą na myśl swingujący Londyn.

Na koniec pokazu Hedi Slimane wyszedł zaa kulis, czego nigdy nie robi. Niektórzy martwią się, że był to pożegnalny ukłon. A byłaby to strata, którą wszyscy ciężko zniesiemy.

_AIT0020
_AIT1475
_AIT1420
_AIT1408
_AIT1342
_AIT0892
_AIT1029
_AIT0829
_AIT0668
_AIT0601
_AIT1490
_AIT0219
_AIT0285
_AIT0381
_AIT0412
_AIT0169
_AIT1312
_AIT1238
_AIT1192
_AIT1158
_AIT0911
_AIT1045
_AIT0858
_AIT0815
_AIT0649
_AIT0564
_AIT0087
_AIT0186
_AIT0232
_AIT0348
_AIT0398
_AIT0135