Sandwich to już nie tylko pospolita kanapka, teraz to sztuka kulinarna. Przedstawimy Wam pierwszą trójkę warszawskich restauracji, gdzie zjecie soczyste kanapki! Tylko dla prawdziwych 'sandwich' smakoszy.

Charlotte

Jeżeli chociaż raz byliście na placu Zbawiciela, to miejsce nie jest Wam obce. Knajpa w iście francuskim stylu, swoją nonszalancją i smacznym jedzeniem zachwyca. Miejsce kultowe, dobre na śniadanie (podawane cały dzień), lekki lunch czy deser. Nas zachwyciły kanapki i tartinki z chleba wypiekanego na miejscu.

The Talk ma w Charlotte swoje ulubione danie, którym jest kanapka Jambon Gruyère, z szynką, serem Gruyère i domowym pesto z rukoli. Pyszna przekąska na ciepło, która za każdym razem smakuje tak samo. Nie zapomnijcie napić się wina do lunchu, aby poczuć się jak prawdziwi Francuzi!

Oprócz kanapek na ciepło i zimno, warto spróbować śniadań np. Charlotte, czyli koszyk domowego pieczywa z robionymi na miejscu smarowidłami (białą lub mleczną czekoladą oraz dżemami).

Charlotte znajdziecie także w Krakowie i we Wrocławiu!

DSC09712
DSC09714
DSC09705

Bułkę przez Bibułkę

Warszawskie bistro ma dwie lokalizacje na Zgody 3 i na Puławskiej 24. Pierwsze w samym centrum Warszawy, urządzone w stylu rustykalno – nowoczesnym, jest smacznym miejscem nawet dla wybrednych. Zjemy tutaj wyborne śniadania, z wypiekanym na miejscu chlebem. Nam zasmakowały bajgle i owsianki, ale przede wszystkim kanapki podawane na drewnianych deskach, z domowymi sosami. Pierwsza kanapka, z mozzarellą, druga z kurczakiem – to były strzały w dziesiątkę.

Miejsce na Mokotowie jest mniejsze, ale rozmiar pasuje do jajecznicy, którą podają tu na malutkich patelniach. Jak najbardziej polecamy na późne śniadanie, wczesny lunch albo wyborną kawę i herbatę zimową.

DSC09660
DSC09673
DSC09646
DSC09670

Meat Love

Nazwa sugeruje steki i mięcho, i pomimo, że tak jest, jest ono serwowane w postaci gofrów i kanapek. Knajpa mała, urządzona w nowojorskim stylu i z barem pełnym alkoholi. Serwetki mają stempel restauracji, tak samo jak drewniane deski na których podaje się dania. Gorfy zjemy w kombinacji słonej i słodkiej. Kanapki mają niebiańskie połączenia np. plastry sera koziego na carpaccio z buraków czy wieprzowina z wędzonym oscypkiem.

Nas zachwyciła szczególnie jedna kanapka, a mianowicie ‚Indyk Awokado’, czyli połączenie suszonych pomidorów, indyka w cytrynie i awokado. Proste, a jakże smaczne. Pieczywo idealnie podpieczone, chrupkie i wypiekane na miejscu (każda knajpa wydaje się mieć własną recepturę). Na pewno wrócimy na Hożą 62!

DSC09696
DSC09691