bezezerwacji1

Wejdź do swojej ulubionej restauracji i zagadaj z menedżerem

Nawet jeżeli myślicie, że nie macie szansy na stolik w danej knajpie, nigdy nie zaszkodzi wejść do środka i wyśpiewać kilka pozytywnych zdań jak bardzo uwielbiacie to miejsce. Szczerze się przyznać, że kochacie ich jedzenie i możecie nawet poczekać na stolik przy barze.

Jesteście wtedy ‚prezentem’ dla restauracji, czyli pewnym klientem, dlatego jest duża szansa, że jeżeli restauracją zarządza odpowiednia osoba, doceni Wasz wysiłek i znajdzie Wam coś, najszybciej jak się da!

Ale zawsze starajcie się być ubranym odpowiednio do odwiedzanego miejsca. Wasze jeansy, nawet jeżeli od Maison Martin Margieli, nadal wyglądają jak jeansy w eleganckiej restauracji.

Godzina jest ważna!

Od niedawna w polskich knajpach, tak jak zagranicą, właściciele zaczęli wyznaczać godziny rezerwacji. Najczęściej są dwie opcje: 19 i 22. Dlatego, jeżeli wchodzicie bez rezerwacji najlepiej pokazać się około 21, ponieważ pierwsza zmiana kończy, a o drugiej już wszystko wiadomo. Czyli Wasze szanse na stolik wzrastają!

bezezerwacji2

Barowe jedzenie

Wiele knajp ma teraz bary, przy których jak najbardziej można zjeść. Dlatego może warto spróbować? Nie mówiąc o wieczornych kolacjach, jest to doskonała wersja na szybki, pojedynczy lunch. Okazuje się, że takie ‚szybkie’ jedzenie robi się coraz bardziej popularne, ponieważ dużo osób chciałoby zjeść samotnie w restauracji albo są zmęczeni eleganckim serwisem.

Zostań stałym klientem

I nie chodzi tu o to, żeby przychodzić do danej knajpy na każdy posiłek, ale żeby zaskarbić sobie przychylność najważniejszych ludzi w restauracji, czyli obsługi. A obsługa rozmawia między sobą na temat klientów, jeżeli jesteś miły i doceniasz ich ciężką pracę, wszyscy w restauracji zaczynają cię lubić. Bądź miły dla odźwiernego, szatniarza i kelnera, a nie raz komplementuj szefa. Po kilku takich wizytach, wchodzenie do restauracji bez rezerwacji może nie być problemem.

Processed with VSCOcam with f2 preset

Concierge

Jeżeli masz możliwość serwisu concierge, spróbuj zamówić stolik w taki sposób. Takie serwisy są często połączone z dobrymi restauracjami albo pracownicy się znają, dlatego wysyłają sobie dobrych i sprawdzonych klientów. Restauracje są bardziej skłonne przyjąć klientów z pewnych hoteli czy miejsc, bo wiedzą, że są to osoby na poziomie, i których nie przestraszy rachunek albo zwyczaje panujące w restauracji.

Wielkie restauracyjne „NIE”

  • „Masz piątaka, dawaj stolik” – po prostu ‚nie’. Wybijcie sobie z głowy takie zachowanie i teksty. Przekupywanie menedżera to bardzo niska forma doceniania jego pracy. Co innego, kiedy dostaje on małą kwotę za pokazanie stolika lub wykonanie czegoś poza jego normalnymi kompetencjami, wtedy jest to rodzaj komplementu. Ale w innym przypadku nie próbujcie się wkupywać.
  • „Czy wiesz kim ja jestem?” – chyba nie za bardzo, a na dodatek nikogo to nie obchodzi. Trzeba zaznaczyć, że menedżerowie bardzo dobrze znają twarze tych, którzy są ‚ważni’, a są to zazwyczaj ludzie, którym taki tekst nie przejdzie przez gardło.
  • „Myli się Pan, ja tu miałem rezerwacje, proszę szukać” – takie błędy zdarzają się raz na 100 lat, dlatego nie warto kłamać w ten sposób. W końcu prawda wyjdzie na jaw, a po takim numerze wątpimy, że dostaniecie stolik w danej restauracji następnym razem.
  • „Przecież zawsze trzymacie stolik dla ‚ważnej osoby’. Nie możecie mi go odstąpić?” – nie, ponieważ takich stolików nie ma. Dobra restauracja lubi ludzi, którzy doceniają jej jedzenie i atmosferę, a nie tych, co mają grube portfele. Jest to wielkie nieporozumienie, że restauracje wyczekują na VIP-ów ze stolikami. Dobry menedżer ‚manipuluje’ czasowo stolikami, żeby od czasu do czasu jakiś był wolny, właśnie dla niezapowiedzianych gości, ale nie zostawia stolika specjalnie dla ‚ważniaków’.
bezezerwacji4