Macie trochę czasu wolnego? Krem z białej czekolady i truskawki, w połączeniu z kokosem i ręcznie robionym biszkoptem? Będziecie z siebie dumni.

tort-berry-&-

Biszkopt:

•7 jaj (dużych)
•1 szklanka cukru
•1 szklanka mąki pszennej tortowej
•1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

Owoce: około 500 g np. 250 g malin i 250 g jagód (świeżych lub mrożonych)

Mus z białej czekolady:
•2 łyżeczki żelatyny
•300 g białej czekolady
•750 ml śmietanki kremówki 36% lub 30% (w tym 350 ml dobrze schłodzonej)

Boki:
•3 łyżki wiórków kokosowych
•okruszki z biszkoptu

Wierzch:
•cukier puder, cynamon
•3 maliny i kilka liści świeżej szałwii

DSC00458
DSC00467
DSC00478
DSC00462
DSC00473
DSC00480

Biszkopt:

Oddzielić żółtka od białek, ocieplić w temperaturze pokojowej. Dno okrągłej tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając resztę papieru na zewnątrz. Boków tortownicy niczym nie smarować.

Mąkę pszenną przesiać razem z mąką ziemniaczaną i wymieszać. Piekarnik nagrzać do 170 stopni.

Ubijać białka przez około 2 minuty, aż będą dobrze spienione, następnie stopniowo dodawać po łyżce cukier, cały czas ubijając na sztywną pianę (około 5 – 6 minut). Po dodaniu całego cukru ubijać jeszcze białka przez około 2 – 3 minuty, aż będą sztywne i błyszczące.

Następnie, wciąż ubijając, dodawać po jednym żółtku (dodawać kolejne dopiero, gdy wcześniejsza porcja ubije się już z białkami).

Dodać przesiane mąki (najlepiej w 3 partiach) za każdym razem krótko miksując na najmniejszych obrotach miksera lub mieszając delikatnie łyżką. Staramy się nie zniszczyć ubitej piany.

Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35 minut. Od razu wyjąć tortownicę z piekarnika i energicznie spuścić na blat (z wysokości około 25 cm). Ostudzić. Można upiec wcześniej i przechowywać w tortownicy, pod przykryciem ze ściereczki.

Mus z białej czekolady:

Żelatynę wsypać do garnuszka, wlać 2 łyżki wody i wymieszać. Odstawić do namoczenia na około 15 minut.

Czekoladę połamać na kosteczki i roztopić (np. w mikrofalówce).

400 ml śmietanki zagotować w rondelku, odstawić z ognia. Resztę śmietanki wlać do miski i wstawić do zamrażarki do szybkiego schłodzenia (będziemy ją ubijać).

Namoczoną żelatynę podgrzewać na minimalnym ogniu, aż całkowicie się rozpuści, nie gotować.

Do zagotowanej śmietanki dodać żelatynę (najpierw zahartować ją częścią śmietanki, tzn. dodawać po łyżce śmietankę do żelatyny za każdym razem mieszając, wystarczy dodać około 4 łyżek śmietanki, dopiero taką „zaprawioną” żelatynę dodać do śmietanki). Dokładnie wymieszać do rozpuszczenia się żelatyny.

Następnie dodać roztopioną czekoladę, wlewając ją bezpośrednio do śmietanki, wymieszać na gładką masę. Dokładnie ostudzić, od czasu do czasu zamieszać. Na koniec wstawić do lodówki w celu schłodzenia.

Resztę zimnej śmietanki (350 ml) ubić na sztywną pianę, dodać ją do ostudzonej czekolady i delikatnie wymieszać szpatułką lub łyżką. Gotowy mus podzielić na 2 części, z każdej odjąć po 2 łyżki (na boki tortu).

Przełożenie:

Biszkopt przekroić (np. dużym nożem z piłką) na 3 blaty (zachować wszelkie okruszki).

Ułożyć pierwszy dolny blat na paterze, nasączyć, wyłożyć jedną warstwę owoców np. jagód (mrożonych owoców nie trzeba rozmrażać). Przykryć porcją musu czekoladowego. Położyć drugi krążek biszkoptu i znów nasączyć, wyłożyć owoce i mus. Maliny można „rozkładać” w palcach na płasko i w ten sposób układać na biszkopcie. Przykryć ostatnim trzecim krążkiem, nasączyć go, boki posmarować resztą musu (4 łyżki).

Wierzch tortu posypać cukrem pudrem i cynamonem, ułożyć maliny. Boki obsypać mieszanką okruszków i wiórków kokosowych (wysypać na dłoń i przykładać ją do boków tortu). Udekorować listkami świeżej szałwii.

Źródło przepisu: Kwestia Smaku

DSC00484